Agatka i strachy

Zdjęcia - Hektor Werios   -   fotografia ślubna (bajka) dla Agatki i Kamila

Już nie wiem, czy to był dzień a może noc ? Byłam jakby w kinie, wyświetlany był jakiś straszny film - bałam sie bardzo - a ludzi wokół siebie, w ogóle niepamiętam. Gdzieś z kimś uciekałam. Myślałam, że to ktoś dobry, ktoś kto wyciągnie mnie z tego koszmaru. Tymczasem prowadził mnie w coraz większy mrok i zaczął dobierać się do mojej szyi - to było paskudne ! Jak już zaczęłam krzyczeć to poczułam jakiś miły zapach unoszący się w powietrzu a do tego ten delikatny głos - Choć Agatko - zrobiłem naleśniki :)