Sesja Ślubna w (górach)

Fotografia plenerowa Hektor Werios. Zdjęcia w górach to praca pełna trudu... Zaczynamy od pobutki, godzina piąta rano. Pakowanie sprzętu (statywy, lampy) i jedzenia na cały dzień. Młodzi pakują swoje... i w drogę. Jest godzina około siudmej rano. Pakujemy się w samochody i pędzimy w miejsce z którego bedziemy iść w góry wyznaczonym szlakiem. Na pewno każdy ma jakieś swoje ulubione miejsca gdzieś wysoko :) Ale trzeba pamietać, że drogę i miejsce, które sobie wybierzemy do zdjeć może być dość odległe i trudne do pokonania, nie ma wiec czasu na przystanki a slońce nie bedzie stało w miejscu, a po za tym jak wiadomo pogoda może się zmienić na gorsze.Tempo mamy więc dość szybkie, mimo ciężkiego bagażu na plecach. Na miejscu jesteśmy po około sześciu, siedmiu godzinach, rozkładam sprzęt a Młodzi gdzieś za kamieniem przebierają się w ślubne stroje, to dość orginalne tak wyglądać w takim miejscu, więc zbierają sie turyści i z podziwem robią zdjecia gdzieś mi zza pleców :) Kilka ujeć i dalej... może zdjęcia z innego miejsca i tak kilka miejsc w kilka godzin. Trzy może cztery i już trzeba kończyć zdjęcia i kierować sie do samochodu.